Stomil Olsztyn wygrał 2:0 z Korona Kielce

Piłkarze Stomilu Olsztyn pokonali na własnym stadionie 2:0 Koronę Kielce. Wszystkie bramki w tym spotkaniu wpadły w doliczonym czasie gry.

  1. Stomil pokonał 2:0 Koronę Kielce
  2. Piotr Klepczarek ocenia mecz Stomil Olsztyn – Korona Kielce
  3. Fotorelacja z meczu Stomil Olsztyn – Korona Kielce

Stomil pokonał 2:0 Koronę Kielce

Całe spotkanie nie należało do najwyższych lotów. Kibice oglądający mecz w telewizji internetowej IPLA musieli się nieźle namęczyć, oglądając piłkarskie popisy obydwu zespołów. Po pierwszej połowie goście powinni prowadzić przynajmniej 1:0, ale zabrakło im szczęścia. Raz piłka zatrzymała się na słupka, a za drugim razem na poprzeczce.

Obraz meczu nie zmienił się w drugiej połowie. Tempo gry w tym meczu było bardzo słabe i obydwie drużyny mocno nie kwapiły się do przechylenia szali na swoją stronę. Olsztyński Stomil udowodnił, że warto grać do końca i dwie bramki w tym meczu strzelił w doliczonym czasie gry.

Najpierw bramkę z rzutu karnego strzelił Sam van Huffel, którego wywalczył Koki Hinokio. Wynik meczu ustalił Adrian Szczutowski, który wykorzystał super podanie od wspomnianego już Hinokio. Wygrana Stomilu po zabójczej końcówce stała się faktem.

Piotr Klepczarek ocenia mecz Stomil Olsztyn – Korona Kielce

Po meczu odbyła się tradycyjna konferencja prasowa z udziałem obydwu trenerów. Szkoleniowcem Stomilu jest Piotr Klepczarek, który tak skomentował mecz:

– Naszym założeniem było dzisiaj zdobyć trzy punkty. To nie jest przypadek, że zdobyliśmy zwycięskie bramki w ostatnich minutach. Zespół przez całe spotkanie ciężko na to pracował. Zawodnicy, którzy wyszli w pierwszej jedenastce i ci którzy weszli w drugiej połowie. Z ławki piłkarze też nas wspierali przez całe spotkanie. Nie ma w tym żadnego przypadku, że zdobywamy bramki w końcówce spotkania, tylko to jest ciężka praca zawodników, dyscyplina i zorganizowanie. Trzeci raz to powtórzę tu nie było żadnego przypadku, tu kluczem była ciężka praca naszych zawodników. Bardzo się cieszymy, że wygraliśmy na naszym obiekcie. Myślę, że gdyby ten mecz odbył się z kibicami, to ta atmosfera byłaby wspaniała. Bardzo tego żałujemy, że nie ma kibiców na obiekcie.

I dodaje: – Pomimo, że przegraliśmy dwa ostatnie spotkania, to widać było, że spełniamy nasze założenia. Pracujemy dobrze w obronie i atakowaniu. To, że przegraliśmy to jedna rzecz, a druga to, że było bardzo dużo pozytywów. Było widać, że jak będzie to kontynuowane, to w końcu przyjdzie upragnione zwycięstwo i tak się tak stało. Nie ma możliwości, że jedziemy gdzieś ze spokojnymi głowami, bo sezon jest długi i zostało kilka kolejek. Każdy ma swoje cele: zarząd, piłkarze, wszyscy. Możemy je jako drużyna osiągnąć wspólnie, ale każdy chce strzelać gole, zdobywać asysty, każdy z nas chce zakończyć ligę na jak najwyższym miejscu w tabeli. Teraz odnowa biologiczna, dobre jedzenie, dobre nawodnienie i zaczynamy pracę do meczu z Radomiakiem. Ja, zespół i wszyscy, którzy są przy drużynie nie widzimy innego rozwiązania jak walczyć i zdobywać punkty.

Fotorelacja z meczu Stomil Olsztyn – Korona Kielce

Na meczu obecny był fotoreporter Łukasz Kozłowski z portalu olsztyn.com.pl. Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji z tego spotkania:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.